Wakacje spędzone na wsi, mogą być dla naszego pupila niezwykłą frajdą, zwłaszcza, jeśli większość swojego życia spędził on w mieście. Duży otwarty teren to znakomita okazja, aby się wybiegać i spędzić czas na świeżym powietrzu. To jednak także wiele niebezpieczeństw i nowych sytuacji, zarówno dla nas jak i psa.
Najważniejsze, przy takim wyjeździe będzie, wybranie odpowiedniego miejsca. Należy pamiętać, iż nie każde gospodarstwo agroturystyczne zaakceptuje przyjazd ze zwierzęciem. Dlatego planując wyjazd z czworonogiem, trzeba to najpierw ustalić
z właścicielem danego ośrodka wypoczynkowego. Przed podróżą powinniśmy zapoznać się z terenem, w jaki jedziemy, jeśli w pobliżu są lasy, należy zabezpieczyć psa przed kleszczami oraz pchłami.
Jadąc w jakiekolwiek miejsce zawsze należy mieć ze sobą także książeczkę zdrowia psa. Oprócz tego trzeba zaopatrzyć się także w najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak: smycz, obrożę z adresem i telefonem, kaganiec, miskę na wodę i jedzenie, zabawki, posłanie, zapas ulubionego pożywienia oraz długą linkę. Przydać się może także klatka, w której zamkniemy psa, gdy zostanie on sam w pokoju.
Po przyjeździe można zabrać psa na zwiedzanie okolicy, nie pozwólmy mu jednak na samodzielny spacer, najpierw pies w naszym towarzystwie powinien zapoznać się
z nowym miejscem. Nie wprowadzajmy napiętej atmosfery, gdyż udzieli się ona zwierzęciu, jeśli będzie się bał podejść do obcych zwierząt, nie zmuszajmy go. Prowadząc go spokojnie po obejściu, warto mieć przy sobie smakołyki, którymi zachęcimy psa do podejścia. Jeśli chce on ganiać i szczekać, załóżmy kaganiec.
Z pewnością następnego dnia emocje będą już mniejsze.
Najważniejszą zasadą, jakiej powinniśmy się trzymać będąc razem z pupilem
w gospodarstwie agrosturystcznym i nie tylko, to niespuszczanie psa z oka. Nie zna on terenu, a zachęcony nowymi zapachami i zwierzętami może się oddalić i zgubić. Jeśli chcemy, aby miał on więcej swobody możemy uczepić go na długiej lince. Warto także spytać właściciela, kiedy zamyka się zwierzęta, wówczas pies może pobiegać luzem, ale także przy nas.